• uBOGAcONA

Postanowienia wielkopostne - jak je wybrać?



Wielki Post - czas nawrócenia i pokuty. W tym okresie zastanawiamy się nad tym, kim jesteśmy i jak wygląda nasza relacja z Bogiem. I często podejmujemy też wyzwania – postanowienia, które mają nam pomóc przemienić życie i uczynić je bardziej uBOGAconym.

Sposobów na robienie postanowień jest bardzo wiele. Najczęściej intuicyjnie decydujemy się na jakieś dobro, do którego możemy się zobowiązać. Znane (zwłaszcza dzieciom!) są postanowienia o niejedzeniu słodyczy czy rzetelnym wypełnianiu obowiązków. Jednak dobrze podjęte postanowienia mogą nam pomóc w prawdziwej przemianie serca, a pewne zobowiązania wejść na stałe w codzienność.


Jak zrobić postanowienia wielkopostne? Po pierwsze, warto znaleźć czas na dobry namysł. Po to, by podjąć postanowienie, które będzie dobre w moim życiu, na danym etapie i dla mojej relacji z Bogiem. Odkrycie tego postanowienia może więc chwilę zająć!


Dlatego zarezerwuj czas tylko dla siebie i Boga na spotkanie, na badanie swojego serca. Zaaranżuj miejsce modlitwy (tak, robienie postanowień może być także modlitwą!) w taki sposób, aby pomogło Ci w skupieniu. Wyłącz telefon, poproś bliskich, aby dali Ci chwilę ciszy. Poproś o pomoc Ducha Świętego – aby On wskazywał Ci, nad czym w Twoim życiu warto teraz popracować, czego się podjąć. Naszykuj coś do pisania – postanowienia warto spisać i umieścić w miejscu, do którego często będziesz mogła w tym Wielkim Poście zaglądać. Może zapiszesz je w swoim Kalendarzu, notesie albo w Formatniku (jest tam wyznaczone miejsce!). A może stworzysz plakat na lodówkę? Albo jego wersję mini do portfela, żeby zawsze mieć je przy sobie?


O czym warto pomyśleć?

Spójrz realnie na swoje możliwości: nie podejmuj się czegoś, czego nie będziesz w stanie wypełnić ze względu na swoje obowiązki. Na przykład: jeśli jesteś mamą niemowlęcia może być Ci ciężko zająć się dzieckiem, odmawiać codziennie cały różaniec, być na Mszy świętej i pomagać w świetlicy środowiskowej. Ale niech jednocześnie postanowienia czegoś od Ciebie wymagają: przecież mają być duchowym zmaganiem się!


I kiedy już wszystko postanowisz, zapiszesz i rozplanujesz… podziękuj. I poproś o siłę w wypełnianiu tych postanowień i wielkopostnym nawróceniu. Umieść je w widocznym dla siebie miejscu i zacznij realizować. Każdego dnia na nowo. I codziennie wieczorem sprawdzaj, co udało Ci się osiągnąć. Zdarzyło się coś, przez co nie dotrzymałaś postanowienia? Spróbuj kolejnego dnia na nowo. I walcz o każdy z nich!

Jak zrobić dobre postanowienia wielkopostne? Z pomocą przychodzi nam… Kościół! We fragmencie Ewangelii, odczytywanym w Środę Popielcową przypomina triadę „zasad”, na których opiera się pokuta kościelna: modlitwa, post i jałmużna. I można na nie popatrzeć standardowo: modlę się, czasem nie zjem czegoś (cukierków?), wesprę materialnie dobre dzieło. Ale Kościół nie przypomina ich po raz kolejny tylko dlatego, że trzeba się modlić, pościć i dawać jałmużnę: tutaj największe znaczenie mają postawy, na które te działania wskazują. I to o kształtowanie tych właśnie postaw powinnyśmy zatroszczyć się w Wielkim Poście.

1. Modlitwa


Modlitwa jest jedną z najbardziej podstawowych praktyk chrześcijańskich. Pacierz, modlitwa Pismem świętym, liturgia, modlitwy charyzmatyczne, modlitwa myślna… Można wymieniać wiele jej rodzajów. Najważniejsze jest jednak to, że modlitwa to dialog dwóch osób. Dialog dwóch kochających się osób. Aby mówić o dialogu, te strony powinny się ze sobą spotykać, mieć na to czas oraz… znać się.


Jak wygląda Twoja modlitwa? A może najpierw zastanów się, jak wygląda Twoja relacja z Najwyższym? Znajdujesz czas na spotkania z Nim w czasie niedzielnej Mszy świętej? Poznajesz Go w Jego słowie? Pragniesz przeróżnych z Nim spotkań? Rozmawiasz z Nim w ciągu dnia? Polecasz Mu to, co dla Ciebie ważne? Opowiadasz o porażkach i sukcesach? Dziękujesz za błogosławieństwo?


Spójrz na swoją modlitwę. Pomyśl, czego Ci w niej najbardziej brakuje. Co w Twoim życiu modlitwy – w budowaniu relacji z Bogiem – mogłoby być lepsze, piękniejsze? O co chcesz (i możesz) zawalczyć w ciągu tego Wielkiego Postu?


Przykładowe postanowienia

- codziennie rano będę odmawiała jutrznię /lub np. wieczorem - nieszpory/kompletę

- praktyka modlitwy różańcowej – codziennie jedna tajemnica/jedna część

- chcę regularnie czytać Pismo Święte – będę codziennie czytać liturgię słowa

- przeczytam dokładnie jedną księgę Pisma Świętego w Wielkim Poście (koniecznie wy-bierz jaką!)

- codziennie wieczorem będę rozważać fragment Ewangelii

- uczę się dziękczynienia – (np. w każdą środę) wybiorę się na 15-minutową Adorację, żeby podziękować za ubiegły tydzień albo będę codziennie zapisywać, za co jestem wdzięczna

- poznaję Jezusa – Msza święta co najmniej dwa razy na tygodniu (poza niedzielną)

- chcę uświęcać każdą chwilę – będę odmawiać różaniec, gotując obiad lub modlić się przy różnych pracach (np. składając pranie, mogę oddawać Panu moich domowników, którzy te ubrania noszą)

- będę chodzić na Gorzkie Żale/Drogę Krzyżową

2. Post



Post jest praktyką bardzo logicznie powiązaną z Wielkim Postem – nasuwa się praktycznie od razu. Pan Jezus wskazuje na posępnych poszczących pouczając, że nie tędy droga. I rzeczywiście: w poście nie chodzi o pokazywanie wszystkim wokół, że ja teraz nie będę jadła cukierków, bo zaczął się Wielki Post (a że przy okazji zniknie kilka centymetrów w talii…). Post ma być umartwieniem, niekoniecznie związanym z jedzeniem.


W poście chodzi przede wszystkim o kształtowanie w sobie postawy gotowości zostawienia czegoś, co mam, ze względu na Boga. Zachowujemy wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych w każdy piątek – oddajemy coś, co mogłybyśmy zrobić dla siebie (zjeść pysznego kotleta) ze względu na Chrystusa, który właśnie w ten dzień tygodnia oddał za nas życie, cierpiąc na Krzyżu. Post pomaga nam w uczeniu się życia miłością – rezygnujemy z czegoś dla nas wygodnego, w zamian za to czyniąc coś dobrego. I tak trzeba pamiętać, że jeśli w poście decydujesz się zrezygnować z oglądania telewizji, to zamiana tego na dłuższe przeglądanie stron internetowych o charakterze rozrywkowym wcale nie będzie miała wymiaru postnego!


Spójrz na swoje życie, na to, co sprawia Ci przyjemność, ale nie prowadzi do budowania relacji z innymi ludźmi czy z Bogiem. Spójrz, co zabiera Ci zbyt wiele czasu, co odciąga Cię od naprawdę ważnych spraw. Pamiętaj, żeby nie pozbawiać się możliwości odpoczynku czy relaksu – drobne przyjemności wcale nie są złe! Pomyśl jednak o tych przyjemnościach, które mogą sprawić, że zamykasz się w życiu tylko na siebie.


Ile czasu spędzasz przed telewizorem lub komputerem, zamiast spotkać się z przyjaciółmi, porozmawiać z rodziną? A może podejmujesz się wielu rzeczy, nieustannie robiąc coś dobrego dla innych, ale nie masz czasu na swój własny odpoczynek? Może kupujesz niepotrzebnie dużo rzeczy (bibelotów, ubrań, akcesoriów)? Z czego możesz zrezygnować, nie robiąc krzywdy sobie i innym?


Przykładowe postanowienia

- będę oglądać dziennie/tygodniowo maksymalnie jeden odcinek serialu

- szukam ciszy: zrezygnuję z oglądania telewizji/z korzystania z mediów społecznościowych

- rezygnuję z tego, co lubię jeść/pić (kawa/jedzenie na mieście/słodycze)

- zrezygnuję z aktywności zawodowych/społecznych, by spędzić zyskany czas z bliskimi

- przestanę w Wielkim Poście kupować niepotrzebne akcesoria domowe

- nie będę słuchać muzyki albo będę słuchać tylko konkretnej muzyki, która będzie zgod-na z klimatem wielkopostnym

- będę mówić mniej o rzeczach niepotrzebnych/mniej narzekania

3. Jałmużna




Jałmużna kojarzy się z ofiarowaniem osobom potrzebującym jakichś dóbr materialnych: oddanie starych ubrań do schroniska dla bezdomnych, ofiarowanie kilku złotych na dobry cel, kupienie kanapki komuś biednemu. Jednak w jałmużnie chodzi o dzielenie się niekoniecznie środkami materialnymi. Celem jałmużny jest wypracowanie w sobie postawy dawania, tej bezinteresownej miłości, która staje się ofiarą. Uczymy się tej miłości patrząc na Chrystusa – który właśnie nią natchniony oddaje nam wszystko, umierając za nas na Krzyżu.


Jak wygląda Twoje dawanie? Czy potrafisz uczynić względem kogoś gest miłości, oddać coś tylko dlatego, że ktoś tego potrzebuje – a nie Tobie zbywa? Czy potrafisz dzielić się z ludźmi swoimi talentami i czasem? Czy może uciekasz, gdy ktoś potrzebuje Twojej pomocy? Albo pomagasz, bo wypada, bo źle się czujesz nie pomagając?


Spójrz na swoje dawanie. Ile w nim miłości, a ile przymusu czy powinności? Co możesz zrobić, aby pomału, drobnymi gestami uczyć się chrześcijańskiej jałmużny: daru miłości?


Przykładowe postanowienia

- będę częściej rozmawiać z przyjaciółmi (konkretny plan, np. raz/dwa razy w tygodniu telefon; spotkanie)

- wesprę organizację charytatywną

- zaangażuję się w wolontariat

- posprzątam łazienkę, wyręczając w tym kogoś bliskiego

- pomogę przyjaciółce w opiece nad dziećmi

- odbuduję jakąś zniszczoną relację.


Warto w taki sposób spojrzeć na swoje postanowienia wielkopostne. Najpierw w świetle budowania naszej własnej relacji z Bogiem – w końcu to On ma być źródłem wszelkiego dobra, wszelkiej miłości w naszym życiu! Następnie ucząc się rezygnacji z pewnego dobra, z własnego komfortu, ucząc się postawy ubóstwa (w końcu uBOGAcONA!) tylko ze względu na Boga. I wreszcie ofiarowywania, obdarowywania ludzi dobrem, obdarowywania miłością.


Jakie będą Twoje tegoroczne postanowienia? Jak będzie wyglądało Twoje kształtowanie serca na wielkopostnej drodze?


Może pomocą stanie się program formacyjny i wspólnota uBOGAconych?

Paulina Piątkowska

1,710 wyświetlenia1 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
  • Black Facebook Icon
  • Black YouTube Icon

© 2020 Katarzyna Marcinkowska. uBOGAcONA.